Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 20 sty 2006, 15:45

Real znajduje się obecnie na krzywej wznoszącej tak więc powinien połknąć Cadiz bez większych problemów. Jak znam życie to aż tak łatwo Wam nie pójdzie, ale 3 pkt wylądują w Madrycie. Cadiz to kolejny beniaminek, który po znośnym początku sezonu teraz systematycznie sprawdza co słychać w coraz niższych partiach tabeli. Będą walczyli o utrzymanie, ale coś mi się wydaje, że mogą poledz w tej walce.
Jeśli chodzi o Cassano to mi się najbardziej podobało przywitanie kibiców Sevilli w postaci okrzyków: "Gordo! Gordo!" :lol2: Normalnie macie chyba najcięższy atak świata :o :smile2:
Bramka w debiucie powinna dobrze na niego podziałać. Teraz kiedy rywale do miejsca w składzie są niedysponowani to właśnie Antek musi pokazać się z jak najlepszej strony. Nie zdziwiłbym się gdyby parę bramek jeszcze strzelił, ale bez przesadyzmu. Już widzę euforię, ale jeszcze za wcześnie na wiwaty. Kto widział bramkę ten wie, że nie ma się czym podniecać :P
AtletiFAN pisze:Jednak jestem optymistą i mój typ to pogrom Kadyksu 3:0 po dwóch trafieniach Cassano i jednym Julio Baptisty.
No bez przesady.

Wróć do „Hiszpania”