Ladnie sie posypaly glowy.
NIe wyszlo z Marchem, to wzieli Tedesco spoza swojego projeku i mozna powiedziec, ze polowiczny sukces - Puchar Niemiec zdobyty, ale mizeria w lidze oraz mocny dzwon w LM.
Ciekawe kto teraz, jesli ktos z ich srodowiska to widze dwa nazwiska - aktualny trener Sazlburga badz tez Bo Svennson z Mainz, ktory radzi sobie co najmniej dobrze.



