Ale tak do 70 minuty wynik był otwarty, Inter coś tam w ataku tworzył.
Wbrew pozorom, Dzeko to już trochę przeszłość, ale on cały czas obecnie jest punktem odniesienia gry z przodu w Interze (gdy nie ma Lukaku).
Dużo gra na ścianę,wygrywa sporo pojedynków i rozgrywa, po jego zejściu Inter był kompletnie niegroźny - Correa jak miał wejść, to za Lautaro.



