Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
unojedrzej
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 363
Rejestracja: 09 mar 2005, 19:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: unojedrzej » 21 sty 2006, 21:56

Toudinho pisze: Cicinho na spalonym nawet byl ostatnio lapany, chlop ma przyspieszenie jak malo kto, moze podobac się jego gra a wrzutki robia ogromne zagrozenie, teraz nawet za Lopeza Caro obroncy boczni garaja jeszcze bardziej ofensywnie niz za Lux'a, Raul Bravo nie boi zagoscic pod polem karnym rywali wrzuca to samo tyczysie Diogo i Cicinho

Bez wątpienia Cicinho to klasowy gracz - nie dziwie sie czemu nazwano go następcą Cafu . Zapieprza przez całe boisko non stop.. Jak oglądam skróty nie moge uwierzyć ,wszędzie go pełno , to samo tyczy sie Ramosa.
Przypominają mi sie odrazu występy za czasów "Wielkiego Realu" Roberto Carlosa , który biegał za dwóch po tej lewej flance - coś pięknego. Wcale bym sie nie zdziwił gdyby w dzisiejszym meczu Cicinho zdobył bramke , która potwierdzi iż jest w wysokiej formie - zycze mu tego z całego serca..
Odnośnie Ramosa , czasem zdarzają mu sie wtopy , ale najbardziej cieszy to , że jest tak młodym graczem.. za 2-3 sezony to będzie bez wątpienia jeden z najlepszych defensorów na świecie . Już teraz pokazuje że jest nadzwyczaj utalentowany. Bardzo dobrze gra w powietrzu , zdobywa ładne bramki 8) Potrafi uderzyć z wolnego..zresztą w poprzednim sezonie Real sie o tym przekonał :wink: Sprowadzenie go na Santiago było jednym z lepszych posunięć Pereza..
Toudinho pisze:Jeśli Lopez Caro zostaniea nie mam nic przeciwko to mosi się coś stać, jeśli wygraja Cop'a del Rey z pewnoscią Perez będzie chcial go oszczędzić, musi zrobić coś przebojem Caro bo inaczej stanie się znim to samo co z Reamonem...
Lopez udowadnia że jest dobrym trenerem.. Tchnał ducha drużyny , zmotywował grajków.. widać ze sytuacja sie poprawiła.. Np przy zdobyciu gola , cała druzyna zbiera sie do kupy i wspólnie cieszy z objęcia prowadzenia 8) Jednak nasz prezes jest nieprzewidywalny i w każdej chwili może totalnie odmienić sytuacje.. Jest pewne iż 2-3 porażki z rzędu i Caro wylatuje.. więc oby noga naszym Galacticos się nie podwineła , bo naprawde szkoda trenera który odwalił w tak krótkim czasie naprawde kawał dobrej roboty..

Wróć do „Hiszpania”