Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 22 sty 2006, 12:52

Wczoraj zobaczylismy dwie twarze Realu. I piękne bramki :] Choć Nostradamus nie miał do końca racji :P Bo Cadiz zaskoczył pewnie nie jednego swa grą w pierwszej połowie. Real dostał sygnał od Cadiz że to nie będzie mecz do jednej bramki. Te wolnego i wrzuty były niebiezpieczne. Nawet dziwnie to brzmiało jak komentator mówił "dłuższy okres przewagi Cadiz na SB" :roll: Gravesen na dużo pozwolił temu łysemu Serbowi. Bo tak naprawde to on tworzył wszystko co dobre dla Kadyksu. Real w pierwszej połowie dwa razy oszukany :!: Ale odchodza od spalonego i karnego na Robinho wyszło co napisałem wcześniej. Druga lini ma wygrywać mecze. Bo przeciesz bramka Zizou prawidłowa. Szło niestety w tym meczu zauważyć słaba technike użytkową Gravesena - to sie rzucało w oczy (no trudne by nie przy jego wygladzie :wink:) Nie wiem czy zauważyliście momenty ala Barca czyli po stracie odrazu skracanie pola gry przeciwnikowi - nie żadko skutecznie - ale co z tego że Duńczyk odbierze jak podaje czesto do tyłu zamiast prostopadle do Besti (a ten grał jak :roll:) czyli przerzucić cieżar gry na flanke do Robinho. To były niby błachostki ale jak by posyłał taki piłki na wolne pola do Robinho to woda na młyn. Dobry mecz Cicinho, coraz bardzie trzeba go chwalić. Dobrze że nic mu się nie stalo bo uraz bez kontaktu z przeciwnikiem najdorszy :( Bramki piękne Beckham wolnego wykonał w kozacki sposób. Lob Robinho też miód. Od bramki Carlosa Real zaczą grać własnie tak agresywnie i szybko podejmujac decyzje. Nie było tego granie piłka długo. Bramki padały jedna po drugiej ale przeciesz ten mecz mógł wyglądać znacznie inaczej gdyby sedzie zagwizdał karnego lub nie zagwizdał spalonego... Może ta gra jeszcze nie jest taka jak by sobie kibice życzyli ba mowa na pewno nie choć wynik pozytywny. Ale jak sami zauwazyliscie Bestia tło - a teraz Real ma wygrywac mecze pomocą a co bedzie jak wróca napastnicy. Cassano ? No Antek jako tak się zmienił :p nie poznaje go ponoć ma kosmetyczke w kontrakcje zapsiana widać Real w 100% wypełnia warunki kontraktu. A co do gry to miałem wrażanie że zrobił przez ten czas wiecej szumu z przodu niż Bestia. Choć nie wiem czy słusznie w Real widza w nim snajpera. Może z przymusu grał na śpicy ale odrzył i to widać.

Pozdro

Wróć do „Hiszpania”