Charlton zagrał jednak odważnie i bez kompleksów. Efektem tego była wyrównująca bramka Marcusa Benta w 59. minucie. Zawodnik Charltonu dostał podanie za plecy obrońców i strzałem głową przelobował, źle ustawionego, na 5. metrze Petra Cecha. Gospodarze dążyli do wywalczenia trzech punktów, ale nie udało im się pokonać pewnie grającej obrony gości. W 80. minucie drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę zobaczył obrońca "The Blues" Ricardo Carvalho.
No mecz ligi mistrzów coraz bliżej a 'The Blues' grają coraz bardziej niepewnie....



