Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post autor: Janio » 22 sty 2006, 19:25

No i proszę - nie ma Cristiano i od razu zwycięstwo z wyżej notowanym rywalem :twisted: Mecz taki dziwny - w sumie na remis, ale tak to jest, że w tego rodzaju potyczkach jedna jedyna bramka przesądza o wyniku 8) Rooney waleczny jak zwykle - jego powroty do obrony stają się już normą a kibice daliby się wtedy za niego pokroić - i za to lubię prosiaka :P Szkoda, że ten strzał z 25 metrów mu nie wszedł - byłaby brameczka jak marzenie. O dziwo Liverpool nie panował w środku pola tak jak wydawało mi się że będzie. Cisse niech dalej myśli o kolejnych fryzurach zamiast o strzelaniu to będzie marnował seryjnie takie sytuacje jaką miał z trzech metrów. Inna sprawa, że pewnie byłby spalony bo liniowy zapomniał bryli założyć :? Coś z tym sędziowaniem w całej Europie nie za dobrze ostatnio :roll: ManU nadal zachowuje iskierkę nadziei na dogonienie jakimś cudem Chelsea. I dobrze :D

Wróć do „Anglia”