NBA...

moszeusz
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 21
Rejestracja: 19 sie 2004, 13:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: moszeusz » 23 sty 2006, 12:10

Premo pisze:
Przeszdł samego siebie, nie wiem jak można tyle rzucić. Większość piłek szła do niego i się sępił. Takiego samoluba w NBA, to ja nie widziałem. Wiedziałem, że on taki jest, ale, że aż tak :shock:
Czy ja wiem czy taki samolub. W 1 polowie tyle nie rzucal i lakersi przegrywali 14 punktami. Jak taki Odom ma skutecznosc 1 na 7 to co ma do niego podawac na sile?? :? Wzial sprawy w swoje rece i wlasciwie w pojedynke wygral mecz (55 pkt w 2 polowie, skuteczosc tez b dobra)
Zreszta bez Bryanta lakersi byliby tragiczni a dzieki niemu prawdopodbnie beda grac w playoff co biorac pod uwage ich sklad jest swietnym wynikiem

Wróć do „Inne sporty”