Zwycieztwo Realu 3:1 to wcale nie jest przypadek.
Wygrala druzyna lepsza. Od poczatku mecz Real gral lepsza pilke i mial wiecej okazji na strzelenie gola w pierwszej polowie. Sedzie mogl jescze zagwidac foul na Robinho w 44 minucie, bo to byl foul. Bardzo nie podobal mi sie Álvaro Mejía, poprostu patrzalem na niego i nie moglem uwierzyc ze taki pilkarz gra w takim klubie. To nie byl pierwszy raz, wiec nie mozna tutaj mowic o tym ze mial zly dzien. Ja juz wiecej nie dalbym mu szansu gry w podstawowym skladzie. Ma 24 lata i wiele lat gry przed soba, ale powinien odjsc. Thomas Gravesen, niby potrzebny w druzynie, ale popelnia wiele bledow. Nie podoba mi sie jego styl gry. Widze go tylko w Angielskim futbolu. Guti, coraz lepiej gra, im starszy tym lepszy. Bez niego nie wiem co by sie stalo z Realem. Powinien dostac szanse i jechac z Hiszpania na MS, chociaz ze ma wielkiego rywala do podstawowej "11", Xaviego z Barcy. Julio Baptista, nie wiem co sie z nim dzieje, ale gra coraz slabiej. Ma czasami szanse na gola, ale nigdy goli nie strzela. Dobrze ze przyszedl Cassano, bo z kontuzjowanymi Ronaldem i Raulem bedzie kto mial zastapic Julia. Sergio Ramos idzie jak huragan, jak narazie jest tylko burza, ale z czasem to bedzie wielki pilkarz. Nie potrzeba komentowac innych graczy. Powiem tylko ze Robinho jest "krolem" niezaliczanych karnych. Jak juz pisalem, w ostatnim meczu z Cadizem byl faulowany na polu karnym i NIC. To samo stalo sie a meczach z Celta, Sevilla w lidze i Bilbao oraz z Betisem w Pucharze Krola.
Co do goli w ostatnim meczu, to musze przyznac ze nie widzialem jeszcze tak dziurawego mura. R. Carlos strzelil najglupszego swojego gola w karierze. Ten zawodnik Kadyksu poprostu odsunol sie bo sie wystraszyl i zrobil dziure w murze. Mozna tylko sie smiac. Beckham jak to Beckham, gra tak jak powinien i strzela gole jakie powinien strzelac zawodnik taki jak on.
Nastepny mecz Realu z Betisem na SB. Licze na zwycieztwo. To bedzie rewanz 1/4 pucharu Krola.



