Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 23 sty 2006, 15:21

*_For_zaza_Milan_* pisze:Karny w meczu Barca - Bilbao był naciągany i zawdzięcza do Duma Kataloni cwaniactów Eto'o bez dwóch zdań - jak mówi stara piłkarska zasada Wita Zelazko :lol: "piłka do ręki czy ręka do piłki ? " Przeciesz moment w który zchylił sie Eto'o był kluczowy a obrońca Bilbao nie był w stanie sie ruszyć nie mówiąc już o wystawieniu ręki. Poprostu Eto'o go zagią swoim ruchem ale 7 na 10 by nie gwizdło :!: Bo on nawet nie miał czasu na reakcje a co dopiero celowa zagranie ręką.
Czyli na to wyglada, że praktycznie rzecz biora 99% rzutow karnych nie powinno byc podyktowane. Bo np. zawodnik nie zdązy uchylic nogi i podetnie napstnika. Wiec nie jest to jego wina bo nie mial czasu na reakcję. Idąc Twoim rozumowaniem w takim wypadku nie powinno byc karnego. A ile rąk w polu karnym jest wybitnie specjalnych? Na 100 może 2.
Czas zmienic przepisy, bo polscy fani z pilka.pl wymyslili nowe teorie futbolowe.


Jeszcze mam jedna ciekawostke. Wczoraj ogladalem mecz Celtow i była tam analogiczna sytuacja do sytuacji z meczu Realu. Faul na Zidanie i gol na 2-1 chyba. Ktos z Cadizu zrobil Zidanowi wozek i byl faul. Dokaldnie taka sama sytuacja miala miejsce w meczu ligi szkocjej i ten moment skomentowal Strejlau nastepujaco: bezdyskusyjnie sluszna decyzja sedziego. A decyzja byla... ODWROTNA do decyzji z Bernabeu... Faul zostal odgwizdany na pilkarzu ktory robił wózek...

Wróć do „Hiszpania”