Powiem tak, ze jak/jesli poprawia mase dziur i niedopracwan to gra jest w przedziale cenowym 50zl. Szkoda bo jestem wielkim fanem tworczosci H. R. Giger-a a ta gra to niemalze list milosny tworcow w jego kierunku, niestety jak na 8 lat produkcji to jestem bardzo zawiedziony.
Jesli mialbys jakies pytania, czy potrzebowal pomocyz jakims boosem, to ja i moja Pani mam sporo ponad 3 tysiace godzin przegrane w Nioh a w Nioh 2 okolo polowe mniej. Gra jest warta dania jej szansy, bo tak jak wiekszosc tytulow souls like, jest trudna ale uczciwa.Co do buildow moge powiedziec ze jedne sa bardziej przystepne dla poczatkujacych , inne troche mniej ale co bys sobie nie wymyslil raczej bedzie dzialalo. W pozniejszych grach (czyli z duzo wyzszym poziomem trudnosci ) Ninjutsu staje sie niestety musem ale to jak chcialbys tak na powaznie zmierzyc sie z "end game" czyli otchlania i ostanim poziomem trudnosci.Kesz pisze: ↑14 paź 2022, 18:01To w takim razie chyba jednak padnie na Nioh, chociaż trochę się go obawiam. Kiedyś trochę w tą grę grałem i wydaje się znacznie trudniejsza od jakiejkolwiek gry From Software. Jakoś miałem problem by się w niej odnaleźć czy stworzyć efektywny build. Ogólnie jednak mam tą zaległość z PC'towych soulslików i wypadało by tą pozycję w końcu ograć, bo po Elden Ring, Sekiro i serii Dark Souls, to Nioh i Nioh 2 są najlepszymi grami w gatunku dostępnymi na tą platformę - gdzieś tam wiadomo, z tyłu głowy jest Surge czy Code Vein albo Remnant from the Ashes czy te gry nawiązujące bardziej do metroidvanii czyli Blasphemous, Salt and Sanctuary, Salt and Sacrifice, Hollow Knight... Jednak Nioh i Nioh 2 to podstawa aby ograć w tym gatunku. Więc za to się zabiorę aczkolwiek to będzie przygoda na pewno dla mnie nie łatwa.
Remnant of the Ashes bede zawsze polecal. Klimatem , historia (jesli sie zdecydujesz polecam najpierw ograc prequel czyli Chronos Before the Ashes) bije wiekszosc tytulow souls like na glowe. Grafika nie jest jakas super , tutaj lojalnie uprzedze ale gra nadrabia innymi aspektami.Posiad rowniez co -op i system losow generowanych map wiec nigdy nie ma nudy.
Surge powiem tak, skonczylem ale nie byla to jakos specjalnie porywajaca przygoda. Gra jest hmmmm koslawa? To chyba bedzie najlepsze okreslenie. bardzo fajne pomysly natomiast sama dynamika walki, bledy itd jednak potrafia zalezc za skore czy zwyczajnie znudzic. Surge 2 mam w bibliotece ale nawet nie odpalalem. Moja Pani mowi ze jest lepiej ale wciaz daleko od dobrze. Wszystkie z wymienionych przez ciebie 2d soulsow ogralem i z czystym sercem moge polecic tylko obydwie gry z seri Salt.
Pierwsza i druga czesc uwielbiam, wlasnie sobie od czasu do czasu przechodze znowu 2. Natomiast czesc 3 jest dla mnie po prostu slaba.Kesz pisze: ↑14 paź 2022, 18:01Jest też inna opcja, myślałem, aby ograć serię Dead Space - Wszystkie trzy części, uwielbiam tą grę, uwielbiam jej uniwersum i pamiętam, że przechodząc trylogię pierwszy raz, to też obejrzałem animacje, czytałem komiksy na bazie lore gry i ogólnie patrząc z tego tytułu, że w drodze jest odnowiona wersja gry, to chciałem ją sobie przypomnieć. Tak więc to jest jakaś opcja jeśli by się okazało, że faja mi zmięknie na świadomość zmagań w Nioh.



