Chyba widać powoli w miarę wąską kadrę (skład na LE... no powiedzmy sobie szczerze, w PL to oni nie pograją), o wiele mniejsza intensywność. Na początku sezonu rzucali się na rywali i okazji było mnóstwo. Ostatnio coraz gorzej to wygląda i oczywiście cieszy, że też potrafią wygrac taki mecz, ale jednak widać gołym okiem, że nie ma tego pressingu co wcześniej, odbioru zaraz po stracie, etc.
Gabriel co mecz coś wywija. Z Leeds nawet Saliba raz dał się zrobić jak dziecko.
Teraz PSV, więc znów młodzi pewnie zagrają, ja czekam na kolejne mecze ligowe by zobaczyć jak dalej pójdzie.



