no no KoBe ma średnią 4,3 asysty na mecz więc już mu tak nie zaniżajVoid pisze:On też oddaje sporo rzutów i też ma skuteczność chyba ok. 45% za 2, niecałe 40% za 3, ale ma też średnio bodajże 8 asyst/mecz... Kobe jeśli ma 4 to już musi być z nim coś nie tak...Baqu pisze:Void to czemu nie oddaje ( w przypadku Iversona )
Nie zapomniałem, po prostu pisałem o zdobyczach punktowych więc dlatego go nie wymieniłem, gdyż wiemy jak rzucał : D A postaw się w roli Kobiego, który czasem ze łzami w oczach patrzy jak jego biedni partnerzy nie potrafią trafić do kosza, nie potrafią zapisać na swoim koncie nawet 10 pkt. ( byl taki mecz że oprocz Kobiego, zdobyl chyba 51 pkt, nikt z jego druzyny nie rzucil wiecej niż 10 "oczek" ). To bierze sprawy w swoje ręce i dzieki temu team wygrywa.Void pisze:Zapomniałeś jeszcze o niesamowitym "Robaku" Rodmanie, człowieku od czarnej robotyBaqu pisze:poza tym Jordan nie musial ich tyle oddawać gdyż miał wsparcie w swoim teamie Kerr punktował trójkami Pippen miał momenty ze rzucal wiecej od "23" w jego drużynie znajdował się również całkiem niezły KukocAle to przecież Jordan potrafił jedną akcją poderwać drużynę do boju, zawsze dawał jakąś nadzieję zespołowi. A postaw się teraz w roli przeciętnego gracza Lakers... Wiesz, że jesteś na boisku tylko po to, żeby złapać piłkę i oddać ją do Bryanta. To chyba trochę deprymujące co
![]()
Smush - : ))) wszyscy komentatorzy sie z niego polewają, jeden nawet glowny w którymś z programow powiedzial, że jak ma sie w druzynie takiego gracza jak on to nie da sie wygrac spotkania : DVoid pisze:A skąd możesz mieć pewność że pozostali gracze są tacy słabi, skoro nie mogą w pełni rozwinąć skrzydeł... Może np. Smash Parker (:lol:) czy jak mu tam ma ukryte zdolności strzeleckieBaqu pisze:a Kobe kogo ma ? jedynie Lamara Odoma, który sporadycznie wykorczy powyżej 20 pkt od swięta, a korzykarze z pierwszej piątki LAL w lepszej ekipie zasiedliby zapewne na ławce rezerwowych. Poza tym chcialem zauwazyć, że KoBe w tym sezonie bardzo dobrze prezentuje się pod względem skuteczności 0,452% , nie dziwi mnie to ile rzuca gdyż pozostali gracze oprocz Odoma maja skutecznosc bardzo mizerną iwec bierze sprawy w swoje ręce i dzieki temu LAL cos wygrywają.Z tego co pamiętam Kwame Brown też nieźle grał kiedyś. Nawet ich center (nie pamiętam nazwiska) potrafi zdobyć 20 pkt/mecz. A poza tym Lakersi sami są sobie winni. Przykład: wymiana Gary Payton+Rick Fox za Chucky Atkinsa i jeszcze dwóch zawodników.
Może i coś wygrywają, ale dla nich nawet awans do Play-Off będzie sukcesem.
Kwarme ? poogladaj troche meczy LAL bieeeeda bieeeeda ! a ta wymiana to z przed roku chyba, wiec o czym Ty do mnie piszesz ; > Gary gra w Miami a Chucky w Waszyngtonie.
MVP - jak sama nazwa wskazuje najbardziej wartosciowy gracz ligi, jego wyznacznikiem sa srednie z najwazniejszych "dziedzin" a w tych LeBron "króluje" i nie pisz mi że jest wielkim indywidualistą jeżeli ma prawie 8 asysty na mecz, przecież to by bylo kompletne zaprzeczenie.Void pisze:No tak, ale nie liczą się same statsy... MVP to zawodnik, który swoją charyzmą jest w stanie poprowadzić drużynę do sukcesów. James jest wielkim indywidualistą i nie sądzę, by w tak młodym wieku zdołał pokierować Cavs'ami. Tak samo jak w poprzednim sezonie Steve Nash z grupki przeciętniaków stworzył potęgę.Baqu pisze:Moim zdaniem MVP powinien dostać LeBron James który w tym sezonie ma średnią 32.8 pts, 8.4 reb, 7.8 ast na mecz ! Billups ma np. odpowiednio 18.8 3.1 8.6
polecam tą tabelkę z niej najłatwiej zobaczyć komu najlbiżej do MVP
http://www.nba.com/statistics/player/Efficiency.jsp



