Przez cały mecz przeważali niespodziewanie Zambijczycy. Mieli bardo groźne sytucje, strzelili jednea bramkę juz w pierwszej połowie. W drugiej pascal Feindouno, który miał co prawda kilka ładnych zagrań ale nie błyszczał strzelił 2 bramki [w 74 z karnego i w doliczonym czasie gry]
Gwinea wygrała 2:1 w dramatycnych okolicznościach. Nie dziwią łzy Zambijczyków, którzy odpadają z turnieju.
Mnie cieszy taki wynik bo postawiłem na ich zwycięstwo
kopnięty nazywał się Kali, kopiący .... Tresor Mbutu z CongaLakier pisze:Ma ktos filmik z kopnieciem w genitalia jednego zawodnika?
może łatwiej bedzie znaleźć



