Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8251
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1994
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mr.Chris » 06 lis 2022, 17:10

Teraz pytanie, czy wyszło przybicie po szybko straconych bramkach, czy zajechanie piłkarzy. Obie te rzeczy na pewno miały wpływ, ale która była kluczowa. Martinez i Dalot przez ostatnie 20-30min nie mieli praktycznie siły na cokolwiek, Casemiro nadrabiał doświadczeniem i dobrym ustawianiem się, ale nie był w stanie pokryć takiej części boiska jak kiedyś, a razem z Eriksenem praktycznie nie uczestniczyli w pressingu. Donny był chyba jedynym w środku pola, który wystawiał się do piłek, ale co z tego skoro albo szybko je tracił albo podawał do boku albo w przypadku akcji ofensywnych, przez większość czasu był na spalonym.
Mr.Chris pisze:
20 paź 2022, 0:50
Tak jak pierwsze mecze wyglądały jak lekko ulepszony Ole, tak teraz już widać rozgrywanie piłką i akcje kombinacyjne otwierające drogę do bramki, w przeciwieństwie do Van Gaala, u którego drużyna przede wszystkim podawała do boku i do tyłu jakby grała w rugby.
Niestety, zatraciliśmy progres i od meczu z WHU gramy starego Solskjaera. To dopiero pierwsze miesiące pracy ETHa i liczę, że to chwilowe, ale zajeżdżanie zawodników nie napawa optymizmem.

Wróć do „Anglia”