Ciężki temat z tym mundialem. Wydawało się, że w 2018 to ostatnie podrygi tej kadry, że przyjdą chudsze lata, sam wtedy pisałem, że ćwierćfinał to dobry wynik, po drodze słabsza już forma w eliminacjach aż do odejścia Tabareza. Widać było, że coś nie działa tak jak powinno, a tu od czasu przyjścia Diego Alonso pojawiły się prognozy na lepsze jutro. 9 meczów pod wodzą nowego trenera, 7 wygranych, 1 remis, 1 porażka i tylko dwa stracone gole. Przeciwnicy co prawda nie powalali, ale nie ma co ukrywać, że na ten moment wydaje się, że Urugwajczyk ładnie poukładał tę drużynę. Trener to jedno, ale oczywiście wypada napisać o kolejnym, świetnie zapowiadającym się pokoleniu, które rośnie w Urugwaju (a część z nich już nawet urosła). Przede wszystkim Fede i Araujo. Bentancur jak sam pisałeś świetnie gra w Tottenhamie, Darwin (może) pomału odpala, taką przynajmniej mam nadzieję, że ta forma idzie w górę właśnie na Mundial i to od tej czwórki tak naprawdę będzie zależeć ile Urugwaj na tych mistrzostwach osiągnie. Nie siedzę aż tak bardzo w młodzieżówce Urugwaju, ale chociażby nazwiska Alana Matturro, które ostatnio przewijało się w temacie Interu, stoper urodzony w roku 2004, Alvaro Rodriguez (ze szkółki Realu, ten sam rocznik co Matturro) czy Luciano Gonzaleza (2006, fajnie strzela w U-17, rocznik 2006) to mogą być kolejne perełki, które już niebawem szerzej pokażą się w Europie Z troszkę starszych to na pewno Manuel Ugarte ze Sportingu, może Matias Arezo z Granady, Fabricio Diaz (z urugwajskiego Liverpoolu). Tak że wszystko wskazuje na to, że Celestes też w najbliższej dekadzie nadal będą się liczyć tak jak od MŚ w RPA.Bernabeu pisze: ↑12 lis 2022, 18:00Śmieszki z Anglików wydających fortuny na piłkarzy, ale Betancur za 20 milionów wygląda na czyste złoto. Świetnie mógłby wyglądać Urugwaj na mistrzostwach świata gdyby trafili z formą, kadrowo spokojnie poziom porównywalny do tej ekipy z 2010/2011 roku. @HMK co sądzisz?
Co do samego Mundialu, trzeba wygrać grupę, to będzie kluczowe by uniknąć Brazylii w 1x8, jak uda się zająć pierwsze miejsce to ktoś z grupy Serbia/Szwajcaria/Kamerun jest spokojnie do ogrania (pewnie Helweci) a już dojście do ćwierćfinału będzie bardzo fajnym wynikiem. W 1x4 potencjalni rywale to Belgia/Chorwacja/Hiszpania/Niemcy. No ale tu już nie ma co gdybać, może się wydarzyć wszystko. Na pewno, w przypadku potencjalnego pojedynku z każdą z tych reprezentacji obecny Urugwaj ma znacznie większe szanse niż w starciu na tym samym etapie cztery lata temu z Francuzami. Ale jak pisałem, przede wszystkim wygrajmy tę grupę, by ominąć Brazylię.


