Ghana - Senegal 1:0
Ghana pokonała Senegal w pierwszym piątkowym meczu grupu D Pucharu Narodów Afryki. Bramkę na wagę zwycięstwa dla "Czarnych Gwiazd" zdobył Mathew Amoah. Porażka bardzo skomplikowała sytuację Senegalu. Zespół Abdoulaye Sarra ma trzy punkty i ostatni mecz gra z Nigerią.
Cały mecz był rozgrywany dość szybko i w całkiem efektownie. Już w 12 minucie gracze Ghany zdobyli bramkę (jak się okazało decydującą). Matthew Amoaha zdobył gola z bardzo ostrego kąta. Widać po tej bramcy piłkarze Ghany chcieli pójść za ciosem jednak ich strzały nie były już tak celne. Dopiero pod koniec pierwszej połowy gracze Senegalu zaczeli nawiązywać jakąkolwiek walkę. Druga połowa mimo przewadze Senegalu w posiadaniu piłki należała znów do piłkarzy Ghany. Dużo strzałów- zero bramek. W 62. minucie Habib Beye wdał się w niepotrzebne przepychanki z Laryeą Kingstonem. W efekcie obaj czupurni piłkarze zobaczyli czerwone kartki i opuścili boisko.
Nigeria - Zimbabwe 2:0
Piłkarze Nigerii pokonali w swoim drugim meczu, podczas turnieju Pucharu Narodów Afryki, reprezentację Zimbabwe 2:0. Podopieczni Augustina Eguavoena dzięki temu zwycięstwu są bardzo bliscy awansu do ćwierćfinału.
W pierwszej połowie spotkania wiało nudą. Oba zespoły nie forsowały tempa, a piłka rozgrywana była głównie w środku boiska. Podbramkowych akcji było jak na lekarstwo. Druga część meczu była zdecydowanie ciekawsza. Zwłaszcza po tym, jak na placu gry pojawili się Nkwanko Kanu i Obi Mikela. Obaj piłkarze wnieśli sporo ożywienia w grę ofensywną nigeryjskiej reprezentacji. Chwilę po wejściu, Kanu został sfaulowany w polu karnym, sędzia jednak nie odgwizdał ‘jedenastki’. Dopiero w 56 minucie wpadła pierwsza bramka. Po zdobyciu bramki Nigeria przyspieszyła czego wynikiem w 61 min była bramka Obi Mikela. W dalszej części gry gracze Zimbabwe starali się strzelić chociaż "honorowego" gole jednak dobrze grająca defensywa Nigerii skutecznie im to utrudnioała.



