To, co odwala od jakiegoś czasu, nie jest lepsze niż np. przejście do LFC, to taki sam poziom braku szacunku do klubu. Dla Ronaldo liczy się tylko Ronaldo, nie wierzę, by miał opory przed transferem np. do LFC, gdyby jego kariera miała na tym zyskać, zresztą wpraszał się do Atletico, będąc legendą Realu, to pokazuje, jakie ma podejście do historii klubów, które reprezentował.
Historii nikt mu nie zabierze, ale dla mnie przestał być wizytówką, nie darzę go szacunkiem w żadnym stopniu. I liczę, ze już nigdy go na OT nie zobaczę.



