Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 14 lis 2022, 17:06

Miałem poruszyć ten temat podczas letniego okienka ale nie było czasu.

Popatrzcie szerzej na ten obrazek. Ronaldo zagrał dobry sezon, został mu rok kontraktu ale widział, że ten powrót na OT to był błąd i w tym cienkim MU to on nic już nie wygra, ba nawet w LM nie nabije goli na słabiakach. Rozkminił więc, że przed ew. wakacjami w MLS, został mu być może ostatni duży kontrakt w jakimś większym klubie z ambicjami stąd plotki o Bayernie, Chelsea czy Atletico. Taką godną emeryturką z jakimiś pucharkami miał być sentymentalny powrót do MU ale jak wspomniałem, tutaj mocno przestrzelił więc postanowił jak najszybciej wiać z tej łajby. Portugalczyk chciał odejść latem, w jakiś sposób próbował wymusić transfer ale nie było chętnego żeby oprócz dużego kontraktu jeszcze za niego płacić na rok przed tym jak będzie do wzięcia za darmo. Ronaldo więc zaczął się zachowywać jak zdesperowana laska, która po 30tce zaczyna szukać męża, a nikt jej nie chce.

37-letni piłkarz, czyli gość w wieku okołoemerytalnym na warunki topowej piłki, czy to aby wymusić transfer, czy faktycznie prywatnie coś było na rzeczy, praktyczie nie przepracował okresu przygotowawczego co w jego wieku jest kluczowe i rzuca się mocno w oczy, bo od początku sezonu kopie się po czole i wygląda jak wrak. On ma wspomniane 37 lat, za wszelką cenę chce jeszcze coś wygrywać, widzi Messiego kręcącego zamiast niego cyferki na kelnerach w LM, a tu pociąg odjeżdża, bo już latem nie było na Portugalczyka chętnych.

No i przejdźmy do meritum. Ten wywiad został nakręcony wcześniej, jak myślicie dlaczego jest opublikowany właśnie teraz? Za tydzień MŚ, oczy całego świata na Katar, ostatnia szansa na podbicie przez CR7 swojej atrakcyjności na rynku i jednocześnie ostatnia deska ratunku na to, że jakaś mocna ekipa się na niego skusi. Będzie kapitanem oraz największą gwiazdą reprezentacji z aspiracjami, która będzie grała na niego i ma szansę na jakiś wynik. Wystarczy jeden mecz jak ten pamiętny z Hiszpanią albo kilka bramek z karnych, walka o króla strzelców i wraca na rynek. W MU nie mógł ostatnio liczyć nawet na bycie starterem więc trudno było się łudzić, że przyjdzie po niego jakaś potęga i go wykupi, zwłaszcza, że za pół roku byłby do wzięcia za darmo. Ronaldo nie chce czekać do lata, liczy na jak najszybsze zwolnienie z kontraktu i zostanie wolnym graczem, bo to zwiększy jego możliwości negocjacyjne, może nawet pozwoli postrzelać w LM na wiosnę (taka Chelsea albo Inter i jest szansa nawet na 4 mecze, a może i więcej przy dobrym losowaniu).

To co zrobił jest skandaliczne i w ten sposób pali za sobą mosty na OT ale jak @piotrcies, słusznie zauważył, dla Ronaldo liczy się tylko Ronaldo. Może ma jakieś problemy, może po śmierci tego dziecka się nie pozbierał ale nic nie tłumaczy srania we własne gniazdo. Zwłaszcza jak miał tu status legendy. Przede wszystkim jednak Portugalczyk IMO gra cynicznie all-in i próbuje w ten sposób maksymalnie zwiększyć szanse na transfer zimą żeby nie powtórzyła się sytuacja z lata. Jest to pewna forma presji. Ani on, ani MU chyba sobie nie wyobrażają, że jeszcze zagra w tej koszulce, pytanie co zrobią włodarze MU. Jak się ugną, a na to liczy i stąd ta śmierdząca bomba chwilę po dramatycznej wygranej, to zwolnią go z kontraktu. Wtedy na tydzień przed mistrzostwami będzie tylko zależny od siebie i Mendes będzie miał te kilka tygodni mistrzostw żeby go gdzieś wkleić.

Wróć do „Anglia”