I właśnie to mnie denerwujeduch99 pisze:Benitez ma swoich faworytówi swoją koncepcję składu
jeśli by tak było to Dijbril dzisiaj byłby pewnym punktem 'The Reds' i to do niego dopasowywano by napastnika a nie na odwrót
A co do Fowlera..... no coments.. Ja niewiem o co sprowadzać kogoś kto się kiedyś nie sprawdził... Prawda strzelił pare bramek ale nie był podporą tamtego składu [wtedy lansowali się Gerarrd i Owen



