Może wreszcie Uzbekowie się dostaną?
Bo faktycznie azjatyckie drużyny nie dojechały na Mundial, który rozgrywają niemal u siebie.
Wygląda na to, że te reprezentacje, które grają z marszu, są w o wiele lepszej formie od tych, które przygotowują się miesiącami w cieplarnianych warunkach (i to dosłownie). To dobrze wróży dla naszych jutro.
Nawet łącznie wyszło 27, to też chyba rekord Mundialu?
Podobno jednak zmieniły się na ten Mundial wytyczne dla arbitrów, żeby skrupulatnie każdą przerwę doliczali?
A nawet trzy ćwiartki i dwa gole.
No, aż tak nie ogarniał, że musiał opuścić boisko!



