Nie no, mam straszny wkurw o ten mecz. Nie dość, że postanowiliśmy się zabarykadować przed Meksykiem, no kuźwa, Meksykiem (!!), to jeszcze na farcie mogliśmy wygrać po karnym, ale Lewy zjebał. Ale i tak wstyd, grać ultradefensywnie przeciwko średniakom, choć to nie dziwi, jak te nasze pokraki mają problem z przyjęciem piłki i im odskakuje przy każdym kontakcie xd Lata mijają, wydaje się, że mamy najlepszą technicznie kadrę od dawien dawna, a przychodzi do meczu na dużym turnieju i jest to samo - problem z rozegraniem trzech podań w środku pola, zero składnych akcji, tłamszenie przez rywala, niecelne podania i drewniane przyjęcia. To chyba jakiś mod turniejowy jest wgrywany, bo nie wierzę, że goście grający w poważnych ligach mogą mieć takie braki w wyszkoleniu.
Btw rozwalają mnie te nagłówki medialne. "Glik szczerze o karnym Lewandowskiego". A w treści "nikt nie ma do niego pretensji" - no ja bym się wkurwił, jakbym był takim jakimś Bereszyńskim, co cały mecz zapierdala na to, by nie stracić bramki, a największy gwiazdor gra na odpierdol cały mecz i jeszcze jedynej sytuacji nie umie wykorzystać.



