Dokładnie.Tomusmc pisze: ↑23 lis 2022, 16:13Co z tego, że byli lepsi z gry? Dali sobie strzelić dwie bramki i przegrali mecz. W ataku nieporadni, w obronie słabi. Dla mnie od początku śmierdziało niespodzianką, ale bardziej bym się skłaniał ku remisowi. Niemcy nie zrobili na mnie żadnego wrażenia. Co z tego, że mieli dużo podań i posiadanie piłki? Kolejny raz to napiszę - liczy się to co w sieci. Do Anglii czy Francji nie mają podejścia, tam był fun i strzelanie brameczek. Tutaj tiki taka i [ch**] wielki dwa bąbelkinie powiem żeby nie cieszyła mnie ta porażka
No i fajny przykład jak nastawienie potrafi zrobić różnicę - w pierwszej połowie Japonia 19% posiadania piłki i jeden strzał (plus ta akcja ze spalonego), w drugiej połowie 12 strzałów, z czego 11 z pola karnego, trzy big chances, dwie brameczki, dzięki, cześć. Nikt tam by pewnie nie analizował tego meczu gdyby na drugą połowę Japonia też wyszła z nastawieniem bezpośredniego starcia z niemieckim batem (ot co rutynowa wygrana ze słabszym rywalem) - było inaczej i mamy piękną niespodziankę. Za cały mecz może Niemcy byli ''lepsi'' - za drugą połowę na pewno nie i się zemściło, od 60 minuty Japonia ich robiła jak topowy Juventus swego czasu Barcelonę.
W reprezentacyjnej piłce takie niespodzianki zdarzają się regularnie i dlatego ten antyfutbol pewnej ekipy przyprawia o mdłości.



