To nie temat do takiej dyskusji, ale dzisiaj kadra to raczej trampolina do lepszego kontraktu dlatego jak ktoś wie, ze nie ma szans w jednej kadrze to idzie do drugiej, której ma paszport.
Jakieś przywiązanie czy korzenie można wrzucić między bajki. Tak jak ten synek u nas - nie zna języka, nigdy chyba nawet w Polsce nie był, ale przez korzenie ma paszport.



