Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Quercus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1274
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 403
Kibicuję: MUFC
Lokalizacja: Warszawa

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Quercus » 29 lis 2022, 19:47

Magnum pisze:
29 lis 2022, 18:13
a w USA zwolenników upaństwowienia
Z tym, że przy każdych wyborach prezydenckich, kiedy Sandersowi czy innemu Demokracie uruchamia się przełącznik 'healthcare' w głowie, Amerykanie nie rozmawiają o kosztach publicznej służby zdrowia. Czasami mam wrażenie - a już zero wątpliwości słuchając poszczególnych wyborców - że oni naprawdę są przekonani, że każdy w Europie ma 'free healthcare'. Że nieironicznie nikt tutaj nic nie płaci, a w przypadku choroby natychmiast ląduje w nowoczesnym szpitalu. Ameryka to ogromny kraj o tradycji federalistycznej. Wyobraź sobie, że nagle rząd federalny wjeżdża do jakiegoś Teksasu czy innego Idaho i każe mieszkańcom płacić dodatkowe podatki. Piszę o rządzie federalnym, ponieważ coś takiego nie może istnieć na poziomie stanowym. Po pierwsze dlatego, że niektóre stany najzwyczajniej w świecie to odrzucą i będzie dupa, a nie healthcare. Po drugie dlatego, że nawet te najbogatsze stany nie mają na to pieniędzy. Jakiś czas temu Gavin Newsom - dla niezorientowanych gubernator stanu Kalifornia - opublikował planowany budżet dla kalifornijskiej publicznej służby zdrowia. Budżet ten nie tylko przewyższał pieniądze, które Kalifornia inwestowała w cokolwiek związanego ze zdrowiem, ale w ogóle cały budżet, który stan miał na drogi, energetykę, służby porządkowe etc.

Wróć do „Hyde Park”