NBA...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 29 sty 2006, 13:38

astyczek pisze:No to teraz wychodzi, że to Kevin Garnett otrzyma MVP. To chyba nie jest do końca tak, że ten zawodnik, który ma najwyższy współczynnik otrzymuje MVP. Do tego jeszcze ma jakiś wpływ miejsce, które zajęła drużyna w lidze:

Miejsce drużyny ma bardzo duży wpływ i dlatego Garnett nie ma rzadnych szans na nagrodę. Przeciez gracz ktorego druzyna nie wejdzie do play-offs nie moze byc najlepszym graczem ligii bo koszykowka to gra zespolowa a nie dbanie o swoje statstyki. A ze Garnett ma slabych partnerw to juz jego problem. Tak samo Bryant nawet jakby zaczął dobywać teraz po 100 pkt to nie zostanie wybrany MVP bo Lakers jako cala druzyna sa za slabi. Najlepszym zawodnikiem ma szanse zostac jedynie gracz ktorego druzyna cos znaczy w lidze. I taka szanse ma James bo Cavs graja nadspodziewanie dobrze a to zasluga w duzej mierze samego zawodnika.
Jednak nie zdziwiłbym sie jak MVP zostalby ktorys z graczy Detroit, tym bardziej jak pobija rekord Bykow w ilosci zwyciestw i dojda do finalu NBA - mysle ze to drugie na dzien dzisiejszy jest bardzo prawdopodobne.

Wróć do „Inne sporty”