Pomylisz się i to bardzo. Bez jaj, zgodzę się ze stwierdzeniem, że jesteśmy najgorsi albo jedni z najgorszych spośród drużyn, które awansowały dalej, ale Walia czy Katar są poniżej wszelkiej krytyki
Jebać styl, awans jest i tylko to się liczy. Francja nas wyjaśni, ale z drugiej strony będziemy grać o jak najmniejszy wpierdol? Tu już nie ma kalkulacji


