Ja się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że jesteśmy najgorsi na tym turnieju. Mimo wszystko 4 punkty zdobyte, które dały awans. Meksyk obudził się dopiero w meczu z Arabami
Styl jest dramatyczny, ale okazał się skuteczny i dlaczego mam być smutny z powodu awansu? Oczywiście, że obawiam się srogiego wpierdolu od Francji, ale z drugiej strony liczę na brak kalkulacji i lepszą grę z przodu


