Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47688
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8416
Lokalizacja: Wrocław

Grupa C: Argentyna, Arabia Saudyjska, Meksyk, Polska

Post autor: piotrcies » 30 lis 2022, 22:35

Tomusmc pisze: ↑
30 lis 2022, 22:30
Meksyk obudził się dopiero w meczu z Arabami.
czy ty widziałeś mecze Meksyku? Z nami pisaliśmy, że [ch**], ale tak po prawdzie, to my zagraliśmy z nimi, jakby to byli mistrzowie świata i się zabunkrowaliśmy. Jeśli chodzi o jakość piłkarską, to nawet ten słaby Meksyk na naszym tle wyglądał jak drużyna przez duże d.

Z Argentyną? Argentyna to przez większość meczu wyglądała fatalnie, Meksyk bronił, ale mądrze i nie dawał rywalowi okazji. Jeden strzał wpadł i się posypało, ale tam Argentyna zdołała oddać może z 7 strzałów, mimo że byli na musiku i się namęczyli z defensywnym Meksykiem. My byliśmy wkręcani w ziemię i jakby mieli więcej skuteczności, to tam piątkę by nam wbili na luzie. Przecież oni kilka świetnych okazji zmarnowali, a do tego tyle razy wchodzili w nasze pole karne, że to aż wstyd tak się dawać.

Z Arabią to tam cisnęli ostro, my wcale lepiej od rywala nie wyglądaliśmy. Ta Arabia to mimo wszystko kopciuszek, zwłaszcza w pobliżu naszego pola karnego było to widać. Ale z gry wyglądali jak lepszy zespół, my znów mimo wygranej nie zachwyciliśmy. No ale na plus, bo to był dojrzalszy zespół, wygraliśmy bez wrażeń artystycznych, ale co najmniej nie zachwyciliśmy.

No my awansujemy grając dwa paskudne mecze i jeden średni. Z Meksykiem i Argentyną nie pokazaliśmy więcej od tego Kataru, jesteśmy lepsi tylko o tę wygraną z Arabią, ale też po średnim meczu.

Wróć do „Mundial 2022 Katar”