Teraz jest w sumie na gorąco, więc trudno tak oceniać...
Ale ja powiem szczerze, wolę przegraną ale nie chcę takiej kadry Polski widzieć...
Polskę było stać by prowadzić ten mecz inaczej i ugrać może nawet lepszy wynik, to, że Argentyna tak nas przycisnęła, to tylko i wyłącznie nasza wina, bo kompletnie oddaliśmy im grę, tak samo było z Meksykiem i grając tak bojaźliwie, zachowawczo, nerwowo... To nic nie uda się zagrać, tylko desperacko się bronić. Wkurza to, zwłaszcza, że wiemy, że naszą kadrę stać na więcej... Drażni taka sytuacja.
Greków może też wyśmiewano jak zdobywali Mistrzostwo Europy stawiając autobus, ale ostatecznie każdy docenił ich sukces mimo, że wszyscy wiedzieli, że grali antyfutbol, ale mimo wszystko Polskę stać na postawienie się najlepszym i postawienie im trudnych warunków i to nie za sprawą murowania bramki...
Już widzę jutro tą zagraniczną prasę jaka z nas szydzi a Francuzów jacy zacierają ręce na łatwy awans do 1/4 ... I to będzie trochę przykre.



