co ty gościu porównujesz? Mistrza kontynentu z zespołem, który osiągnął coś, co osiąga połowa ekip na każdej imprezie? Pamiętasz Japonię sprzed 4 lat? Zapisali się w historii? Awansowali i co z tego?
Fajnie być w tej szesnastce, ale nie pierdolmy, że to jakiś historyczny wynik. No na tle tego co w XXI w. to wynikowo ok, ale to jest tylko wyjście z grupy, nikt Polski z tego turnieju nie zapamięta, chyba że z tego, że trzeba było odwiedzać dentystę, bo zęby bolą.



