Oglądałem mecz z Argentyną i żadna drużyna nie zrobiła na mnie wrażenia. Dzisiejszy mecz to była typowa kalkulacja ze strony Czesia, liczył na to, że utrzymamy remis albo w drugim mam pomogą. W żaden sposób tego nie popieram, ale się udałopiotrcies pisze: ↑30 lis 2022, 22:35czy ty widziałeś mecze Meksyku? Z nami pisaliśmy, że [ch**], ale tak po prawdzie, to my zagraliśmy z nimi, jakby to byli mistrzowie świata i się zabunkrowaliśmy. Jeśli chodzi o jakość piłkarską, to nawet ten słaby Meksyk na naszym tle wyglądał jak drużyna przez duże d.
Z Argentyną? Argentyna to przez większość meczu wyglądała fatalnie, Meksyk bronił, ale mądrze i nie dawał rywalowi okazji. Jeden strzał wpadł i się posypało, ale tam Argentyna zdołała oddać może z 7 strzałów, mimo że byli na musiku i się namęczyli z defensywnym Meksykiem. My byliśmy wkręcani w ziemię i jakby mieli więcej skuteczności, to tam piątkę by nam wbili na luzie. Przecież oni kilka świetnych okazji zmarnowali, a do tego tyle razy wchodzili w nasze pole karne, że to aż wstyd tak się dawać.
Z Arabią to tam cisnęli ostro, my wcale lepiej od rywala nie wyglądaliśmy. Ta Arabia to mimo wszystko kopciuszek, zwłaszcza w pobliżu naszego pola karnego było to widać. Ale z gry wyglądali jak lepszy zespół, my znów mimo wygranej nie zachwyciliśmy. No ale na plus, bo to był dojrzalszy zespół, wygraliśmy bez wrażeń artystycznych, ale co najmniej nie zachwyciliśmy.
No my awansujemy grając dwa paskudne mecze i jeden średni. Z Meksykiem i Argentyną nie pokazaliśmy więcej od tego Kataru, jesteśmy lepsi tylko o tę wygraną z Arabią, ale też po średnim meczu.
Prawda jest taka, że Meksyk nic nie grał wielkiego do dzisiaj jak się dupsko zaczęło palić więc dlaczego mam uważać, że bardziej zasłużyli? Okazało się, że karny Lewego dał więcej emocji na koniec bo jakby strzelił to być może dzisiaj byśmy znudzeni przed tv siedzieli albo walczyli bardziej z Argentyną o pierwsze miejsce


