no nie grał, a i tak zrobił dużo lepsze wrażenie o Polski. To mówi o naszym występie.
Kuźwa ludzie, zdobyliśmy 1 punkt więcej niż w 2002, 2006, 2018 roku, to, że na farcie jakoś awansowaliśmy, nie zmienia faktu, że to tylko jeden wymęczony punkt więcej, a że do dziś byliśmy na pierwszym meczu, to wynik fartownego losowania, bo jakbyśmy Argentynę mieli na początku, to byśmy dostali w pizdę i potem już byśmy byli rozjebani mentalnie, a dziś byśmy się pakowali.
W tych turniejach trzeba mieć też szczęście w losowaniach, my mieliśmy i jesteśmy dalej. Historyczny wynik kuźwa XD



