Ale tam żadnej walki nie będzie bo nie ma do tego podstaw , ale tez nie ma co robić z Argentyny jakichś bogów, że zdobędą tytuł itp. , bo to samo z nami zrobiłaby Anglia, Holandia, Portugalia, Niemcy , Brazylia, Francja, Hiszpania, nawet Chorwacja , żeby przy tym 0-2 był jakiś doskok chęć odebrania piłki pressing nie było niczego nasza reprezentacja stała jak w okopach i gapiła się jak Argentyna wymienia sobie piłkę 30-40 metrów od bramki i liczenie na korzystny wynik co się udało, oczywiście trener powinien na stanowisku zostać bo cel jakby nie patrzeć został zrealizowany , gdy Lewandowski zakończy karierę reprezentacyjną prawdopodobnie skończą się regularne awanse na imprezy typu mś i me .Tomusmc pisze: ↑30 lis 2022, 23:53Tak btw to na jakim poziomie musiałaby być Polska żeby przejść Francję? Niewiadomo czy Brazylia da jej radę. Fakt jest taki, że cokolwiek nie wydarzy się w niedzielę jest lepiej niż było. Od początku chyba większość się spodziewała, że wychodzimy z drugiego miejsca i trafiamy na Francuzów (oprócz mnie no nie znałem drabinki), którzy nas ogolą. Kwestia tylko żeby wyjść z tego meczu z twarzą, po walce, a nie po murarce przez 90 minut



