Domek nr 10 (temat luźny)

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5680
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 335

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cruel » 01 gru 2022, 16:35

Moj ojczym mial znajomych w Fort Lauderdale, ktorzy siedza w USA na czarno - bez wizy i bez ubezpieczenia. Facet pracuje na budowie, mial wypadek, operacja i szpital. Koszt jakis mega, powiedzial ze nie ma jak zaplacic. Spytali sie, ile moze - wyszlo, ze bedzie placil $30 miesiecznie i machneli na to reka. Pewnie sporo tych 'rat' bedzie mial, ale pewnie te $30 miesiecznie mu zycia nie zawali. Wiec to nie jest tak, ze ktos Ci wjedzie na chate i zabierze telewizor i dziecko, jak nie masz jak zaplacic ;) Da sie tez ze szpitalami negocjowac z tego co wiem.

I zeby nie bylo - nie uwazam, ze caly ten system jest perfect, duzo moznaby poprawic. Po prostu nieprawda jest, ze z dobrym ubezpieczniem bedziesz placil parenascie tysiacy dolarow. Ja jednak wole zaplacic, ale miec pewnosc, ze nie bede mial sytuacji jakie wspomnial DDK, Enjo czy Cloner powyzej.

@Tomusmc - jakby bylo 6 dni, tez by pokryli, ale pewnie byloby wiecej niz $1500 do zaplaty. Ubezpieczenie zawsze da Ci gorny limit roczny, ktorego za zadna cene nie mozesz przekroczyc - u mnie jest to $5200 na cala rodzine (mozna powiedziec $3200, bo zaczynam od tych $2000 ktore daje mi firma). Wiec nawet jakbym spedzil w szpitalu miesiac walczac o zycie i mial 5 operacji, nie moge zaplacic w ciagu calego roku wiecej niz $5200 - $2000 = $3200. Czyli w moim przypadku, maksymalna kwota jaka moge wydac na lekarzy w ciagu roku jest mniejsza, niz 2% rocznej pensji. I to zakladajac katastroficzny rok. Uwazam, ze w miare OK.

Wróć do „Hyde Park”