No te czekoladki i alkohole, to chyba lata 90 albo nadgorliwość pacjenta, któremu się wydaje, że tak wypada, albo ułuda, że to coś zmieni. Serio, kto myśli że lekarzom brakuje czekoladek i łychy? A taka koperta teraz, przy ich zarobkach, to więcej problemów niż zysku. Rozumiem, że miała jakieś swoje powody, żeby nie korzystać z publicznej służby zdrowia, czy uzasadnienie to nie mam pojęcia, ale przecież w tych godnych zaufania prywatnych placówkach, to przyjmują Ci sami lekarze, nie jakiś lepszy sort. Dawaj jeszcze jakiś anegdotyczny przykład koleżanki kuzyna i zamykamy oddziały onkologiczne, idziemy wszyscy się leczyć do Medicoveru;)
Obecny system dalej premiuje zamożniejszych, ale jednak pozwala na leczenie najuboższych, może niedoskonałe, ale jednak.
W ogóle przydałby się głos z wewnątrz krainy bombonierek, kopert i łychy @Morrow



