Zawsze faza grupowa jest inna od fazy pucharowej. Jestem pewien, że Portugalia nie przegrałaby z Koreą, Brazylia z Kamerunem, a Niemcy z Japonią jakby to była 1/8. Tutaj wjeżdża inny mental, taktyka, skład. Piłkarze są nastawieni na awans bo obrona Częstochowy nic nie da i ustawienie defensywne też. Jak stracą bramkę to jak odrobią? Stojąc w miejscu? W meczu z Argentyną piłkarze czy rzecznik mówili po meczu, że wiedzieli o tym co się dzieje w drugim meczu i zapewne nie wjeżdżali z piłkarzy z Argentyny bo bali się żółtych kartek. Niestety dla widzów taka była waga tego spotkaniaMothToAFlame pisze: ↑03 gru 2022, 23:12To mi sie wlasnie na tych mistrzostwach podoba, duzo ciekawych meczow z zaskakujacymi wynikami. Natomiast po obejrzeniu Polska -Argetyna i Argentyna Australia to pomimo ogromnej radosci z awansu uwazam ze wypadlismy znacznie gorzej od kangurow.Jakby to wygladalo w bezposredniej konfrontacji to sie niestety (albo i stety) nie dowiemy.


