Porównywany do Marka Hłaski swoisty nowicjusz, 'Pokalanie' zostało okrzyknięte debiutem roku. I trudno się dziwić - Czerwiński ma swój styl, ma to, czego niektórym polskim młodym pisarzom brakuje - charyzmy i własnego stylu.
Życie przedwcześnie zgorzkniałego narratora ugrzęzło w martwym punkcie, pomiędzy pracą, obskurną kawalerką i barem. 11 września 2001, na kilka godzin przed zamachami, zakochuje się w swej rówieśnicy, ambitnej kobiecie sukcesu, szczęśliwej z kimś innym. Przed oczami jak film wyświetlają mu się jego losy - kronika generacji współczesnych polskich trzydziestokilkulatków. Od dzieciństwa lat 70. przez stan wojenny i pierwsze romanse, festiwale w Jarocinie i szalone wybryki młodości, aż po dwuznaczną pracę dziennikarza.
Polecam i pozdrawiam.


