Ja tam rozumiem operacje i popieram poprawę wyglądu - w końcu mamy XXIw i jeżeli jest perspektywa poprawienia sobie samopoczucia, to czemu nie. Jak to mówią, wszystko dla ludzi.
Nie rozumiem jednak dwóch rzeczy - cycków, że plecy siadają po 30 (koleżanka nawet zmniejszała z tego powodu) i tych ogromnych rybich ust. Zwłaszcza to drugie jest okropne i niemal każdy z kim poruszam ten temat mówi podobnie, a kobiety i tak w to brną.



