Wicemistrzostwo świata z Chorwacją to już teraz jest równie pamiętny sukces jak wygrana turnieju innej topowej ekipy, kolejny medal (bez względu na kruszec) to też będzie wielki sukces. Sama wygrana wydaje mi się abstrakcją, przemęczenie Brazylii to jedno, a zrobienie tego jeszcze dwa razy, to drugie.Kluchman pisze: ↑13 gru 2022, 10:02E tam. Ja oczywiście za Chorwacją i Modriciem. Partnerów z drużyny ma takich sobie, ale Luka to czysta piłkarska klasa. Fajna to by była historia, gdyby tym razem sięgnął po puchar i zdobył ostatnią rzecz, której mu brakuje - sukces z reprezentacją. I to taką, której daleko do bycia faworytem.
Obaj (Modric, Messi) zasługują na kolejny finał, więc jest mi nieco obojętne, kto wygra - ale Argentyna ma większe szanse w ew. finale, więc liczę, ze im się jednak uda awansować, aczkolwiek wiadomo, oceny zależą od przebiegu spotkania.
Mbappe, Modric, Messi, Bono - legendy walczące o historyczne wyniki, czego chcieć więcej?
''Nie skomentuję pracy tego FATALNEGO SĘDZIEGO, który nie pasuje do poziomu tego turnieju, bo mnie zawieszą".



