Ja dzisiaj liczę, że Argentyna odpadnie. Wiadomo... Modrić vs Messi... I ja zdecydowanie jestem za Modriciem.
Wbrew pozorom uważam, że Chorwacja na dziś ustępuje Argentynie jedynie w ataku, ale też ten atak w Argentynie dupy nie urywa, bo zawodzi Lautaro Martinez i ratować ich musi młody Alvarez. Wydaje się, że decydujące będzie to, kto okaże się lepszym generałem dla swojego zespołu... 35 letni Messi dla Argentyny czy 37 letni Modrić dla Chorwacji.
Obstawiam wynik 1-1 i to do czego nas Chorwacja przyzwyczaiła, czyli wygrana w karnych.
Standardowo liczę, że karzeł z Argentyny zawali decydującego karnego ...
Aha no i nie jest tak, że jakoś siadam na Messiego... albo nie, siadam na niego, bo to antypatyczny buc.



