Wszystko zgodnie z planem.
Pocieszne jest jak wszyscy Chorwaci byli jeszcze niedawno fantastyczni a teraz juz patalachy. Podolinski tez do 20 minuty meczu kiedy Chorwacja miala pilke a Argentyna nic nie robila ze swietnie taktyka super otwieranie bocznych sektorow boiska i tak dalej. Po chwili jednak porzucili te przemyslana taktyke i rywale wbili im dwie bramki.
Powiedzmy sobie prawde - trzynasty mecz Chorwacji biorac pod uwage dwa ostatnie mundiale i w koncu nadszedl ten moment kiedy sie zmeczyli.
Oczywiscie Chorwacja musi wzmocnic w drugiej polowie te kulawa ofensywe i liczyc ze cos sie tutaj wydarzy powiedzmy sobie jasno niespodziewanego.


