Mysle ze on musi jeszcze troche zaczekac, tak samo jak Carmello i Wade.astyczek pisze:Stwierdzam, że jeśli tak dalej pójdzie, to na MVP zasługuje LeBron
Billups zasluguje na MVP za bilans pistons, za jego kierowanie zespolem. Kreuje gre i jest takim boiskowym trenerem. Do tego rozgrywa a to bardzo wazny punkt kazdego zaspolu. astyczek wspomnial ze dobrze rzuca osobiste i o tym tez nalezy pamietac.
MVP to pojecie najwartosciowszy a nie najlepszy. Gdyby tak bylo to Michael Jordan dostałby conajmniej 10 MVP a dostał 5. Kobe niby gra wysmienicie itd. ale MVP nie dostaje sie ze zdobywanie 81 punktow w meczu.
Nash nie dostanie MVP 2 razy pod rząd, bo jak by to wygladalo, troche mu brakuje do "najlepszych z najlpeszych" w tym sezonie, ale jak statystyki by pokazaly swoje to nie wachalbym sie dac MVP Nashowi.



