Za tych co odeszli [']

Awatar użytkownika
Bernabeu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6501
Rejestracja: 25 lip 2017, 15:27
Reputacja: 1772

Za tych co odeszli [']

Post autor: Bernabeu » 30 gru 2022, 1:04

moody pisze:
29 gru 2022, 21:01
a ja wlasnie zawsze mialem odwrotne wrazenie, tzn. ze te jego statystyki, czterocyfrowa liczba bramek w karierze (no juz pomijajac jej wiarygodnosc, pewnie jego statystycy dopisza mu dzis jeszcze "brame" niebios do list goli) itd. wygladaly kosmicznie, ale wlasnie glownie zestawiajac je z wynikami pilkarzy wspolczesnych gdzie do czasu pojawienia sie ronaldo i messiego przez paredziesiat lat malo kto potrafil dobic do 40 bramek w sezonie we wszystkich rozgrywkach. i wtedy rzeczywiscie te liczby pelego wygladaly jak nie z tego swiata. no ale jak sie czlowiek zaglebi w statystyki z lat wlasnie 40-50-60-70 to tam przeciez nie brakowalo ludzi majacych podobnie jak pele w cv po 500-600-700 bramek w karierze z czasem nawet lepsza srednia goli/mecz od brazylijczyka albo z jakimis absurdalnymi wynikami indywidualnymi na mundialach (chocby z tych grajacych w tych samych czasach co pele: just fontaine w 1958: 6 meczow, 13 bramek, gerd muller w 1970: 6 meczow, 10 bramek)
Jak odnosisz się do tezy, że żaden zawodnik tak nie zdominował swoich czasów, to niestety jestem jakieś 49 lat młodszy niż powinienem być, żeby móc się wypowiadać autorytatywnie na ten temat, mogę powtarzać opinie innych - ale jak Pele kończył z piłką, to miał status właściwie niekwestionowanego GOATa, co pewnie mocno wykracza poza same statystyki. Nawet jak już po czasach Maradony robili te głosowania na najlepszych graczy w dziejach, to on przeważnie wygrywał je w cuglach, jak się poczyta graczy z tych samych/podobnych czasów jak Puskas, Di Stefano czy inny Beckenbauer, to oni wszyscy mówili, że Pele. Odpaliłem highlightsy z MŚ 1970 - schyłek kariery - i mocny vibe pewnych Argentyńczyków. ;)

Wróć do „Hyde Park”