Aaa... I że skoro udowodnili mu czy tam się przyznał, ze oszukiwał w turniejach internetowych, to nie może to mieć odzwierciedlenia w innych turniejach. Czyli rozumiem, że jak ktoś kupił mecz towarzyski i przyznał się do tego to i tak nie miałbyś nic przeciwko, żeby potem normalnie brał udział w LM czy MŚ. No cóż, każdy ma prawo do swojego zdania, ale ktoś broni oszusta (tak, jest oszustem, bo sam przyznał się do oszustw) i podaje takie argumenty to szkoda mi słów
Jak zrozumiesz to mogę wrócić do dyskusji. wiele ludzi ma tu różne zdania, czasami pisze prowokująco, czasami ma skrajne poglądy, ale mimo wszystko Ty chyba przodujesz w głosach na rozczarowanie czy tam najsłabsze ogniwo. Spróbuj zrozumieć czemu.



