U mnie budżet prowadzę razem z narzeczoną i główną zasadą jest od razu po otrzymaniu wypłat przelanie kasy na odpowiednie subkonta, na których gromadzimy ją na konkretne cele. Dzięki temu wiemy ile mamy na głupoty i więcej nie wydajemy. No i od razu część też ląduje na oszczędności.
Możliwe, że nie o to pytałeś, a raczej o to na czym zaoszczędzić. Dla mnie jednak to powyższe daje pewność, że nie wydam więcej niż powinienem na konkretne rzeczy.



