https://baltyckifutbol.pl/suduva-na-krawedzi/Według wiadomości serwisu 15min.lt Murauskas już po zakończeniu sezonu 2022 powiedział wszystkim piłkarzom (z nielicznymi wyjątkami) żeby rozglądali się za nowymi klubami. Prezes widzi to jednak w ten sposób: „Myślałem o zmianie większości zawodników w drużynie bo to potrzebne. To naturalny proces. A skoro już mowa o szybkości zmian… można się do tego przyzwyczaić. Kiedy następuje zmiana, czasami dzieje się to w dłuższym okresie czasu. Faktem jest, że Sūduva jej potrzebuje. We wszystkich aspektach”.
Słowo „zmiana” padło w tym wywiadzie bardzo dużo razy. Bo prezes nie wyklucza metamorfozy pod każdym względem, nawet na swoim stanowisku. „Zmiany mogą zajść wszędzie. W tym na stanowiskach prezesa i dyrektora, i wszędzie indziej. Przez ten cały czas było kilka gwałtownych wzrostów, teraz jest spadek. Musisz upaść aby walczyć, a drużyna może się podnieść. Wkrótce okaże się, z kim wystartuje. Czas pokaże” – dodał enigmatycznie Murauskas. Sprawy sprzedaży klubu nie chciał komentować. „Trwa proces” – to jedyne co usłyszał dziennikarz 15min.lt. Murauskas nie zdradza także o co będzie walczyć w 2023 drużyna. Nie chce tego robić do momentu gdy nie uformuje się nowa drużyna. Cele na poprzedni rok nie zostały osiągnięte stąd całkowita przebudowa Sūduvy jako organizacji.
Dobrze, że chociaż Żalgiris Wilno wszedł do fazy grupowej Konferencji, bo tak nastroje byłyby wisielcze. Reprezentacja Litwy w dywizji C Ligi Narodów zaliczyła 1 remis i 5 porażek w grupie z Turcją, Luksemburgiem oraz Wyspami Owczymi...



