Po wczorajszym doskonalym hejparku z Marciniakiem ktory opowiadał smaczki chyba nikt nie ma wątpliwosci ze glowny dostal od sedziego var potwierdzenie bramki? Na varze byl Oliver ktory raczej by swojego kolegi nie wsadzil na konia.
Jesli interpretacja dala podstawy to gola to gdzie tutaj walek? Walek to bylby gdyby Rasford podal do Bruno.Jesli sedzia mial podstawy do uznania to nie widze problemu.Wiem ze gdyby City tak strzelilo pisałbym inaczej jednak nie kibicuje manchesterowi od wczoraj i wiem ile razy w przeszlosci MU byl karcony przez bramki ktore mogly isc w 2 strony.Nie mam zamiaru plakać.



