Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Quercus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1262
Rejestracja: 02 gru 2021, 17:37
Reputacja: 403
Kibicuję: MUFC
Lokalizacja: Warszawa

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Quercus » 15 sty 2023, 17:39

Też jestem bardzo zadowolony z Erika ten Haga. Jeśli chodzi o sukces materialny, to na tym etapie wciąż jesteśmy w grze o wszystkie możliwe trofea. Raczej za wcześnie na wygraną w Premier League, chociaż gdzieś z tyłu głowy człowiek zastanawia się, czy Arsenal nie złapie czasem kryzysu, a punktujące United nie skorzysta z okazji. Nie nastawiam się na to, ale taka myśl czasem się w głowie pojawia. W Lidze Europy nie można zlekceważyć zespołów hiszpańskich i Arsenalu, ale moim zdaniem, mamy prawo czuć się jednym z faworytów. Puchar Ligi Angielskiej to już obowiązek, a zaraz może okazać się, że w Pucharze Anglii z zespołów z top 6 zostaniemy tylko my z Tottenhamem i City/Arsenalem. Zobaczymy, czy na koniec sezonu gablota z trofeami się powiększy.

Bardziej istotna od natychmiastowych sukcesów jest jednak praca, którą Holender wykonał z zespołem. Udało mu się zwiększyć jakość każdej z trzech formacji, a także nadać zespołowi nowy, ofensywny charakter oparty o grę w ataku pozycyjnym. Tam gdzie to możliwe, dominujemy rywala w posiadaniu i prowadzimy grę. W meczach z topowymi zespołami, gdzie jeszcze nie umiemy tego zrobić na miarę City czy Liverpoolu, gramy praktyczny futbol, który daje punkty. Nasz bilans z zespołami top 6 po połowie sezonu to 4-1-1.

Wygląda na to, że ten Hag wykonuje równie dobrą robotę w kwestii indywidualnego podejścia do poszczególnych zawodników. Odbudował Marcusa Rashforda, którego w poprzednim sezonie ciężko było oglądać. To samo można powiedzieć o Wan-Bissace, Fredzie czy Dalocie. Znalazł Shawowi nową rolę na boisku, w której ten sprawdza się znakomicie. Moim zdaniem, trafił również z każdym przeprowadzonym transferem. Martínez stworzył fantastyczny duet z Varane'em, a Malacia to solidne wsparcie, na którym można polegać. Casemiro i Eriksen stanowią o jakości środka pola, tworząc fantastyczny tercet z Fernandesem. Jedyny problem jest taki, że cała czwórka wspomnianych w tym akapicie pomocników jest w okolicach trzydziestki, więc nie stanowią długoterminowego rozwiązania. Wątpliwości budzi pozyskanie Antony'ego ze względu na kwotę transferu, ale ja daję Brazylijczykowi kredyt zaufania. Anglia to nie Holandia, więc mam nadzieję, że z czasem zrozumie, że tutaj nie ma błazenady, tylko trzeba zapierdalać.

Holenderskiego szkoleniowca warto także pochwalić za bezbolesne przeprowadzenie drużyny przez aferę z Ronaldo. Utrata formy skutkowała posadzeniem Portugalczyka na ławkę, a podważenie autorytetu trenera - rozwiązaniem kontraktu. Piłkarze wrócili z mundialu niewzruszeni i dalej robią swoje. 9 zwycięstw z rzędu mówi samo za siebie.

Wróć do „Anglia”