I co w związku z tym? Posądziłem Cie o to? Nie. Napisałeś, że Barca nie może przełknąć goryczy porażki a ja poprosiłem tylko o podanie jakichś sensownych przykładów. Jeżeli oglądałeś rewanżowe spotkanie Barcelony z Zaragozą to sam sobie odpowiedz na pytanie czy to był normalny mecz i można go traktować jako normalny argument. Nagonka na sędziego jest usprawiedliwiona i jeżeli ten mecz ma być przykładem, że Barcelona nie może przełknąć goryczy porażki to jest to kiepki przykład.Łukasz[ACM] pisze:Przecież nie napisałem że jest ich pełno
Nie. Łatwiej jest wyrzucić z boiska Ronaldinho za faul na żółtą kartkę, nie dojrzeć faulu na Larssonie w polu karnym, nie wyrzucić z boiska Ponzio za faul od tyłu na wbiegającym w pole karne Deco (warto dodać, że wtedy Ponzio nie dostał nawet żółtej kartki - faul Ronaldinho był na środku boiska a więc nie przerwał groźnej akcji) aż wreszcie ukoronować dzień zakończeniem meczu przed upływem ustalonego czasu.Łukasz[ACM] pisze:Przykład np. ostatniej porażki... zawsze można zwalić na sędziego bo tak jest najłatwiej
Nie zapominaj także o oskarżeniach Mourinho pod adresem Rijkaarda i Friska.Łukasz[ACM] pisze:ale po meczu 1\8 LM z Chelseą też były przepychanki - oczywiście można to usprawiedliwić tym że Chelsea zdobyła bramke po faulu na bramkarzu ...
Jakoś po porażce z Atletico nie było takich wydarzeń, ale co tam. Barca nie umie przegrywać.
Bardziej masz pecha niż rację. Pecha dlatego, że mam taki klimat dziś, że będę się czepiał wielu rzeczy. To będzie moja nowa życiowa droga.Łukasz[ACM] pisze:Jeżeli moją wcześniejszą wypowiedzią uraziłem kibiców Barcy to naprawde sorry Exclamation Krzywy Nie miałem nic takiego na myśli... Może mnie troche poniosło ale po części też mam racje.


